A ja znowu o patyczakach. Ale to nie pora na żarty, bo mi nie jest do śmiechu.
Verca! BoneZoo! Ratunku!
Ratujcie wszyscy, którzy mają/mieli patyczaki!
Wiecie co jest problemem? Jajeczka. Nie Derek, nie mówię o tych czekoladowych na Wielkanoc, mówię o jajkach patyczaków. Podobno patyczak w czasie dnia składa parę jajeczek.
Problem #1 - Jak odróżnić jajeczka od odchodów?
Problem #2 - Co robić z tymi jajeczkami?
Problem #3 - Czy zwykły słoik po dżemie wystarczy na izolację?
+ Jeszcze parę innych pytań.
Planuję kupić patyczaka, a jak zniesie jajeczka to zachować tylko parę, na ile pozwoli akwarium. Ale co robić z pozostałymi!? Można oddać do Pet Shopa. Można oddać znajomym. Ale nie mam serca wyrzucać tych bezbronnych jajeczek, to jest uśmiercenie istotki która się jeszcze nawet nie urodziła ;C
A może można jakoś zapobiec temu rozmnażaniu? W końcu przy którymś dniu nie będzie komu tych jajek oddawać, jak wszyscy będą mieli swoje.
Proszę czytelnicy, pomóżcie!














